Niniejszy wpis analizuje koncepcję imperializmu kulturowego w okresie dyktatury Dollfussa-Schuschnigga w Austrii. Podkreśla, jak reżim wykorzystywał polityczną autoprezentację, odwołując się do dynastii Habsburgów i Kościoła katolickiego, aby podkreślić austriacką wyższość i rolę w Europie, zwłaszcza w kontraście do nazistowskich Niemiec. Tekst szczegółowo opisuje wsparcie reżimu dla katolickich projektów misyjnych i przedsięwzięć neokolonialnych za granicą, używając sztuki jako narzędzia do rozpowszechniania tych idei.
Wpis zagłębia się w „imperializm kulturowy” promowany przez dyktaturę Dollfussa-Schuschnigga w Austrii, która pozycjonowała się jako następca dynastii Habsburgów i zagorzały sojusznik Kościoła katolickiego. Ideologia ta miała na celu wzbudzenie pewności siebie w pozostałym państwie austriackim i podkreślenie jego odrębności od nazistowskich Niemiec. Kluczowym elementem tej państwowej ideologii była misja, połączona z poczuciem wyższości, siły i podboju. Austria, jako państwo chrześcijańskie i niemieckie, była przedstawiana jako wyższa od nazistowskich Niemiec i przeznaczona do wiodącej roli w Europie, mająca za zadanie chronić chrześcijańską sferę przed komunizmem i liberalizmem.
Reżim aktywnie wspierał ekspansję wpływów Kościoła katolickiego w Austrii i za granicą, w tym katolickie projekty misyjne austriackich zakonów w Mandżurii, rozpoczęte w 1933 roku. Ponadto rząd żywił ambicje neokolonialne, finansowo wspierając projekty osadnicze, takie jak „Austriackie Towarzystwo Osadnictwa Zagranicznego” w Brazylii, które doprowadziły do założenia osady „Dollfuß”. Sztuka była instrumentem w propagowaniu tej kulturowej, imperialistycznej wizji. Godnym uwagi przykładem jest fresk na kopule autorstwa Johanna B. Oberkoflera w kościele św. Jakuba w Defereggental w 1935 roku. Dzieło to interpretowało Engelberta Dollfussa, zamordowanego w 1934 roku, jako prawowitego następcę cesarza Karola I, a Austrię i Tyrol jako rdzeń chrześcijańskiego imperium światowego.